Kompletny wniosek to taki, którego bank nie musi uzupełniać po złożeniu, a właśnie uzupełnianie zjada najwięcej czasu w całej procedurze. Każda brakująca kartka oznacza zatrzymanie analizy, kolejną wymianę korespondencji i przesunięcie decyzji o kilka dni. Przy kilku brakach z rzędu robi się z tego kilka tygodni, a terminy wynikające z umowy z deweloperem biegną niezależnie.
Zacznij od rzeczy najprostszych, bo one najczęściej zaskakują w ostatniej chwili. Dokument tożsamości musi być ważny w dniu składania wniosku i w dniu podpisania umowy, a to bywają odległe daty. Przy wniosku składanym wspólnie każdy z wnioskodawców przedstawia własny komplet. Jeżeli w trakcie procedury zmieniasz nazwisko, adres lub stan cywilny, bank potrzebuje dokumentu potwierdzającego zmianę.
To najbardziej zróżnicowana część kompletu i największe źródło opóźnień, bo wymagania różnią się między bankami.
Zaświadczenia mają ograniczoną ważność liczoną od daty wystawienia, więc nie zamawiaj ich zbyt wcześnie. Najlepiej ustalić z bankiem listę dokumentów, a dopiero potem wystąpić o te, które ktoś musi dla ciebie przygotować.
Bank sprawdzi obciążenia widoczne w bazach, ale część informacji musisz podać samodzielnie. Przygotuj umowy pozostałych kredytów i pożyczek, informacje o limitach w rachunku i kartach kredytowych, a także o zobowiązaniach alimentacyjnych, jeżeli takie występują. Limity nieużywane również obniżają zdolność, więc ich wcześniejsze zamknięcie bywa najprostszym sposobem poprawy wyniku analizy.
Jeżeli w historii pojawiły się opóźnienia w spłacie, przygotuj dokumenty wyjaśniające sytuację oraz potwierdzenia uregulowania zaległości. Wyjaśnienie poparte dokumentem działa, samo oświadczenie zwykle nie wystarcza.
Drugą grupę kompletuje się po stronie sprzedającego. Przy zakupie od inwestora są to zwykle umowa dotycząca lokalu, prospekt informacyjny z załącznikami, dokumenty potwierdzające stan prawny gruntu oraz harmonogram wpłat wraz z danymi rachunku powierniczego. Ich zakres wynika z tego, jak przebiega procedura kredytowa przy zakupie od dewelopera, bo bank finansuje przedsięwzięcie rozłożone w czasie, a nie gotowy lokal.
Warto też z góry przewidzieć, że część dokumentów trzeba będzie odświeżyć w trakcie. Analiza w kilku bankach rzadko kończy się tego samego dnia, a zaświadczenia tracą ważność niezależnie od tego, na jakim etapie jest wniosek. Jeżeli wiesz, że procedura się przedłuża, zapytaj bank, które dokumenty wymagają aktualizacji, zanim sam zaczniesz zamawiać komplet od nowa.
Najlepiej działa jeden folder, papierowy i elektroniczny, podzielony na cztery części: tożsamość, dochód, zobowiązania, nieruchomość. Skany rób od razu w czytelnej jakości i nazywaj pliki tak, aby nazwa mówiła, co zawiera dokument i z jakiego jest okresu. Przy wniosku składanym w kilku bankach naraz oszczędza to więcej czasu niż jakakolwiek inna czynność przygotowawcza.